piątek, 7 stycznia 2011

pierwszy filcowy komplet

No i stało się: z pierwszych ufilcowanych kulek powstał naszyjnik i kolczyki.


Dziękuję Wam za opinie na temat obu metod filcowania - dla zainteresowanych zestawiłam je w tabelce poniżej:

FILCOWANIE
NA SUCHO
  1. trzeba ostrożnie filcować, by nie złamać igły, przez co nie zawsze osiąga się wymaganą twardość
  2. kulki po filcowaniu mają ślady po igle – po filcowaniu wystarczy namoczyć i chwilę pokulać w dłoniach
  3. kulki podczas noszenia kosmacą się i robią się włochate
  4. filcować można wszędzie – np. w samochodzie (jadząc jako pasażer) :-)
FILCOWANIE
NA MOKRO
  1. kulki można zbić tak mocno, jak się chce
  2. kulki czasem wychodzą kudłate (w zależności od czesanki) – włoski przycina się nożyczkami, przez co koraliki gryzą
  3. przy filcowaniu trzeba się nakulać
  4. trzeba lubić babraninę w mydle i wodzie

Ja osobiście jestem zachwycona filcowaniem, choć moje palce wołają o pomstę do nieba z tymi poigłowymi dziurkami :) Ale nie dam się! Tylko czasu brakuje na te kreatywne prace :( I maszyna się już kurzem pokryła... Trzeba brać się do roboty!

Ściskam noworocznie i pozdrawiam serdecznie!!!

22 komentarze:

  1. Komplecik bardzo ładny w fajnych żywych kolorach , ja mam tendencje do robienia bardziej szaro burych i psatelowych filcowanek , a ostatnio walcze z filcowaniem torebki ;)
    No , i super podsumowałas i nawet rameczka jest :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Ja też uwielbiam filcowanie szczególnie na mokro. Zapraszam do mnie na wymiankową zabawę http://aniajura.blogspot.com/2011/01/wymiankawymianka-zimowa.html

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładny komplet.połączenie kolorów też idealne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny ten komplet,w pięknych,radosnych kolorach ! A filcowanie rzeczywiście wciągające jest bardzo ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. No i żałuję, że nie jestem kobietą i nigdy nie będę mógł takiego kompleciku założyć. Jest bardzo ładny :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny komplecik, w moich ulubionych kolorach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny komplecik w pięknych kolorach. Jestem pod wrażeniem, wszystkie elementy takie równiutkie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wyglądają!!!
    A u mnie wełna i igły czekają aż się za nie zabiorę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Komplecik rewelacja! Fajnie porównanie obu metod filcowania zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne początki filcowania :)
    No i przy filcowaniu na sucho plus jeszcze jeden dodałabym do tabelki. Na sucho filcować można wszędzie, np w samochodzie :)
    Pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
  11. komplecik ładny , ale najważniejsze jest to ,że znowu spróbowałaś czegoś nowego ... i to jest piękne,
    pozdrawiam, Bajka

    OdpowiedzUsuń
  12. brawo !!! Komplet sliczny !!
    buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
  13. Super komplecik :))
    Przyznam trochę zgłupiałam, obserwuję Twojego bloga 2 razy, jako ja, i jako ja....
    Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny i jakie cudne kolorki

    OdpowiedzUsuń
  15. Marudzisz, jak na pierwszy raz - super, szkoda, albo dobrze, że nie widziałaś moich. Dorzucę kilka moich spostrzeżeń. Nigdy w samochodzie czy w pociągu, tak samo szydełko i druty, frywolitka jak najbardziej (nie będę pisać dlaczego, niech zadziała wyobraźnia). Ja zaczynam na sucho- nie marnuje czasu przy sporcie oglądanym przez męża albo innymi ulubionymi programami domowników. Najlepiej nie najdroższą czesanką. potem dajesz wierzchni kolor.
    Następnie na mokro. Wcześniej wstawiam pranie. Płuczę kulki w dobrze ciepłej a następnie bardzo zimnej wodzie i wrzucam do ostatniego wirowania (w woreczku). Dalej na kaloryfer. Ja golę maszynką do swetrów. Ostatni szlif to ewentualne dofilcowanie igłą i wyturlanie w dłoniach. Jednak nie jestem fanką takich zupełnie nie kudłatych.
    Zachęcam do dalszych działań.
    Na koniec mokre działania wykonuję zawsze w rękawiczkach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zrobiłaś śliczny komplecik :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne, kształtne kuleczki i piękne kolory-dla mnie super!

    OdpowiedzUsuń
  18. Super Ci to wyszło naprawdę jesteś dzielna prześliczny naszyjnik,zapraszam do mnie u mnie mozesz pooglądać ja bardzo duzo filcuję na mokro dziś ufilcowałam czapkę 2 kapelusze dlatego wiem ile to kosztuję i czasu i bólu,jeszcze raz zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo...